Wczytywanie strony... Proszę czekać...
Home arrow Historia
?ódzki Pere-Lachaise Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Magdalena J. Pawlak   
28.03.2008.
Nazwa cmentarz wywodzi od greckiego słowa kojmeterion - sypialnia (kojmao - śpię; tereo - ochraniam), które w formie zlatynizowanej brzmi coemeterium. W średniowieczu ta łacińska nazwa  używana była przez ludzi wykształconych,a powszechnie cmentarz określano mianem  "dziedzińca kościelnego" (church yard, Kirchof), co utrzymało się do końca XVIII w.
 
Wypiski z pami?ci Wschodniej - co przemin??o, nie musi by? utracone Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Bia?e Gawrony Maria Szcz?sna Nowakowska   
13.03.2008.

Na nazwę Wschodniej można po raz pierwszy natknąć się w aktach archiwalnych w 1821r.; do Łodzi przybyli wtedy sukiennicy śląscy, a nasza ulica biegła na zapleczu wykupionych przez nich działek i przez to była nazywana ?ulicą ogrodów?.

 
Ba?uty których ju? nie ma Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Bogus?aw Sikorski   
02.03.2008.

Bałuty dzielnica mojego dzieciństwa. Jaka była jaka jest? Przed 50-ciu laty na wielu wąskich uliczkach w rynsztokach płynęły w upalne lipcowe dni lata cuchnące pomyje. Gromady dzieci puszczało tam papierowe łódki, które miały wypłynąć w daleki świat.

 
"Umar? Car niech ?yje Car" - historia powstania pierwszej cerkwi w ?odzi Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Agnieszka ?wi?tos?awska   
26.01.2008.

Zazwyczaj mówi się o Łodzi jako o mieście „czterech kultur” wymieniając jednym tchem Polaków, Niemców, Żydów i Rosjan wspólnie tworzących jej wizerunek.

 
D?uga historia d?ugiej ulicy Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Dariusz K?dzierski   
07.01.2008.

W drugiej połowie XIX wieku władze Łodzi rozpoczęły proces zagospodarowywania terenów leżących na zachód od ulicy Wólczańskiej i obejmujących obszar aż do Lasu Miejskiego. Wytyczono równoległą do Wólczańskiej ulicę Długą (obecnie Gdańska) oraz sieć ulic skupiających się wokół nowo utworzonego Rynku, nazywanego początkowo Wiązowym (potem Zielonym, a jeszcze później placem Norberta Barlickiego).

 
O Janku i jego kolumnie Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Agnieszka ?wi?tos?awska   
12.12.2007.

Kraków ma króla Kraka i szewczyka Dratewkę, Warszawa – Warsa i Sawę, Poznań – choćby dwa koziołki, każde miasto ma swoją legendę. A czym pochwalić może się Łódź, która do początków XIX wieku była nie większa od przeciętnej polskiej wsi? Było tam trochę drewnianych chałup i mały, wiecznie wymagający napraw kościółek. Na ulicach spotkać można było łódzkich mieszczan, którzy na swoje skromne utrzymanie zarabiali uprawą roli, jak zwykli chłopi. Nie było tu smoków, ani syren, ani nawet sympatycznych krętorogich. Jednak i my mamy swoją legendę i swojego małego, lokalnego bohatera. A było to tak…

 
Strza?y w pa?acu Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: Agnieszka ?wi?tos?awska   
05.12.2007.

W 1878 roku na rogu ulic Kilińskiego i Północnej wzniesiona została kolejna łódzka rezydencja. Koniec lat 70-tych, a szczególnie lata 80-te XIX wieku to czas, gdy wielkie pałace i wystawne wille pojawiały się w mieście jak grzyby po deszczu. Gdy łódzka elita ujrzała efekty przebudowy siedziby Karola Scheiblera przy Wodnym Rynku (obecnie pl. Zwycięstwa) oraz wspaniałą neorenesansową willę zbudowaną w 1876 roku przez fabrykanta dla córki Matyldy i jej męża Edwarda Herbsta, zawrzała z zazdrości.

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 29 - 35 z 35

reklama google

reklama google