Wczytywanie strony... Proszę czekać...
Home arrow Historia arrow Od a.r po ms2 - czyli jak awangarda trafi?a do ?odzi
Od a.r po ms2 - czyli jak awangarda trafi?a do ?odzi Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: B?a?ej Filanowski   
22.11.2008.
Digg!

Del.icio.us!

Technorati!

Wykop

Gwar

Radykalizm Wielkiej Awangardy początku XX wieku, pomimo historycznego dystansu, wciąż budzi skrajne oceny. W tym kontekście widzimy, jak wyjątkowym wydarzeniem musiało być zgromadzenie kolekcji sztuki nowoczesnej w międzywojennym łódzkim środowisku konserwatywnych mieszczan. Łódź, określana przez stołeczną prasę jako „kulturalna pustynia”, stała się miejscem akcji wyjątkowej nie tylko w skali młodego państwa Polskiego, ale całej Europy.

Julian Przyboś, Władysław Strzemiński, Katarzyna Kobro, ok. 1930
Julian Przyboś, Władysław Strzemiński, Katarzyna Kobro, ok. 1930

Pomimo, że życie kulturalne Łodzi początków XX wieku nie było aż tak ubogie, to nie podlega dyskusji,  że Łódź nie mogła konkurować swoją ofertą kulturalną z Warszawą, Krakowem czy Lwowem. Kiedy w 1860 roku powstawała stołeczna Zachęta- Narodowa Galeria Sztuki, w Łodzi nie było żadnej tego rodzaju placówki. Muzeum Miejskie powołano dopiero w 1911 roku. Prezentowano w nim głównie zbiory przyrodnicze, etnograficzne i ciekawostki techniczne. Choć idea była szczytna,  placówka prowadzona była po amatorsku, a jej charakter nie był jasno sprecyzowany.

Przełomem w dziejach łódzkiego muzealnictwa był rok 1928, kiedy na stanowisko ławnika Wydziału Oświaty i Kultury Magistratu miasta Łódź został mianowany Przecław Smolik. Przygotował on projekt reform, które miały na celu stworzenie bardziej profesjonalnych i wyspecjalizowanych placówek kulturalnych. Początkowo plany urzędnika nie przewidywały muzeum sztuki. Sytuację zmieniła oferta zaprzyjaźnionego ze Smolikiem nestora starego krakowskiego rodu, Kazimierza Bartoszewicza. Ponad osiemdziesięcioletni Bartoszewicz postanowił przekazać Łodzi około stu obrazów, rysunków i grafik. Jego zbiory nie tworzyły jednolitej kolekcji, a różnice w poziomie artystycznym prac były ogromny.

Interdyscyplinarne Muzeum Miejskie zlikwidowano w 1930 roku. Na jego miejsce powołano trzy placówki: Muzeum Etnograficzne, Muzeum Przyrodnicze oraz mające siedzibę na pierwszym piętrze dawnego ratusza Muzeum Historii i Sztuki im. Juliana i Kazimierza Bartoszewiczów.

Strzemiński wybiera Łódź

Donacja Bartoszewiczów była impulsem, który zmusił miasto do stworzenia instytucji zajmującej się sztukami plastycznym. Jednak tym, co zasadniczo wpłynęło na charakter łódzkiej kolekcji, był pojawiający się od 1923 roku wśród polskiej awangardy pomysł stworzenia międzynarodowej kolekcji sztuki nowoczesnej. Najgorętszym zwolennikiem tej koncepcji  był Władysław Strzemiński, zainspirowany pomysłami, które narodziły się w ZSRR w pierwszych latach po rewolucji. Jego pierwsza próba stworzenia kolekcji, podjęta w Warszawie, nie powiodła się ze względu na obawy władz miasta, które nie były zachwycone radykalizmem nowej sztuki.

Rozczarowany Strzemiński wraz z grupą a.r. dostrzegł swoją szansę w reorganizacji łódzkiego muzealnictwa. Budował swoją kolekcję w oparciu o życzliwość artystów. Przygotował akcję zbierania obrazów w stolicy awangardy - Paryżu. Przebywali tam Henryk Stażewski i Jan Brzękowski, którzy spotkali się z poparciem środowiska artystów z kręgu abstraction Création i Cercle et Carré. W starania grupy a.r z zaangażowaniem włączyli się Jean Arp i Michel Seuphor, przekazując swoje prace i przekonując innych twórców do poparcia akcji. W 1931roku grupa a.r przekazała w depozyt miastu ponad siedemdziesiąt prac. Depozyt był bezpiecznym rozwiązaniem, ponieważ dawał możliwość wycofania prac w razie zablokowania rozwoju kolekcji. Zgodnie z obawami artystów, kolekcja zaszokowała nie tylko urzędników, ale przede wszystkim nieprzyzwyczajoną do tego typu sztuki publiczność.

Jednak mimo krytycznych głosów, władze miasta zdecydowały się kontynuować współpracę z artystami. Łódzkie muzeum stało się drugą w Europie po Gabinecie Abstrakcyjnym El Lissitzkiego w Hanowerze i trzecią na świecie placówką prezentującą sztukę awangardową. Dary z Polski i Europy stworzyły unikatową kolekcję sztuki lat trzydziestych XX wieku, która stała się bazą dla dalszego rozwoju muzeum. W zbiorach znajdowały się prace czołówki awangardowych artystów tego okresu. Swoje dzieła przekazali między innymi artyści o międzynarodowej sławie: Jean Arp, Ferdynand Léger, Pablo Picasso,Theo van Doesburg, Willy Baudenmeister, Max Ernest, Alexander Calder, KurtSchwitters, Sonia Delaunay, Jean Gorlin; a także wielu polskich artystów: członkowie grupy a.r., Katarzyna Kobro, Władysław Strzemiński, Henryk Stażewski, oraz inni jak Leon Chwistek, Stanisław I. Witkiewicz, Tytus Czyżewski i Karol Hiller.

Takimi słowami opisywał Galerię jej tymczasowy dyrektor Przecław Smolik:  „Ten czyn artystów europejskich zasługuje na szacunek i osobliwą wdzięczność naszą nie tylko dlatego, że jest bezinteresowny, ale i bardziej z tego powodu, że łódzka kolekcja pozwala po raz pierwszy w Polsce spojrzeć poważnie i z bliska w twarz tej głębokiej, a tak jeszcze mało rozumianej rewolucji, jak się odbywa w sztuce europejskiej.”

Dalszy rozwój muzeum wymagał zwiększenia środków i zatrudnienia profesjonalnego dyrektora. W 1934 rozpisano konkurs, który wygrał Marian Mnich, historyk sztuki z Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Nowy dyrektor doceniał znaczenie zbiorów zebranych przez grupę a.r i pragnął rozszerzać kolekcje sztuki nowoczesnej. Chciał, aby ekspozycja prezentowała historyczno-formalny łańcuch rozwoju. Uznawał wyższość ekspozycji dydaktycznej,w której chronologia nie miała istotnego znaczenia, a najważniejszym było kryterium stylistyczne. Eksponowane dzieła miały, jak to określił Mnich, ,,prezentować proces przemian od kubistycznego rozbicia poprzez egzaltacje plamy barwnej w ekspresjonizmie aż do literackich odniesień w nadrealizmie”. W 1937 roku zakupiono Portret matki Henryka Rodakowskiego, Napoleona na koniu Piotra Michałowskiego i Rybaka Leona Wyczółkowskiego. Mnich uznał za konieczne uzupełnianie zbiorów nie tylko nowymi pracami, ale także reprodukcja między innymi prac Cézannea, van Gogha i Gauguina.

Koncepcja Mnicha kłóciła się z założeniami grupy a.r.  Zarzucano jej ,,przypadkowość rozmieszczenia obrazów” i ”dążenie do efektu olśnienia przypadkowego, niewyrobionego widza banałem dekoracyjnego przepychu”. Z drugiej strony artyści doceniali niektóre działania dyrektora, chwaląc decyzje o zakupieniu prac formistów.

Rozwój Muzeum został przerwany wraz z wybuchem II wojny światowej. Ekspozycję prezentowaną w łódzkim muzeum naziści określali jako zdominowaną przez ”sztukę zdegenerowaną i żydowską”. Część dzieł została skradziona, część zniszczona. Przed opuszczeniem miasta w 1945 roku Niemcy wywieźli większość zbiorów w głąb terytorium III Rzeszy. Do muzeum nie powróciły obrazy cenionych artystów, takich jak Jacob Jordansen, Adriea van de Velde, Jan Stern, Jan Matejko, Stanisław Wyspiański, Pablo Picasso, Aleksander Calder.

Muzeum Sztuki - reaktywacja

Miejskie Muzeum Sztuki wznowiło działalność już w 1945 roku, a jego priorytetowym zadaniem była inwentaryzacja pozostałych zbiorów i odzyskanie skradzionych dzieł.

W 1946 r. muzeum otrzymało nowy gmach, dawny pałac Poznańskich przy ulicy Więckowskiego 36, który jest jego główną siedzibą do dziś.Mimo, że powierzchnia ekspozycyjna powiększyła się, budynek był trudny do zaadaptowania na potrzeby muzeum. Zorganizowanie galerii o rozległym zasięgu tematycznym było możliwe dzięki depozytowi otrzymanemu od Muzeum Narodowego w Warszawie (sztuka średniowieczna, renesansowa, barokowa). Pomimo wzbogacenia ekspozycji sztuki dawnej, nadal największy nacisk kładziono na sztukę współczesną. W tym czasie  powstała ,,sala neoplastyczna”, zaprojektowana przez Władysława Strzemińskiego. Była ona niekonwencjonalnymi odważnym zasygnalizowaniem zachodnioeuropejskich korzeni ruchu konstruktywistycznego.

Ekspozycja funkcjonowała od 1948 do 1950 roku - w którym ogłoszono doktrynę realizmu socjalistycznego. Zmusiło to władze muzeum do schowania sztuki awangardowej i bezprzedmiotowej do magazynu oraz otynkowania sali neoplastycznej. Trzeba było przygotować ekspozycję kładącą nacisk na nurty sztuki przedmiotowej, w szczególności realizmu, socrealizmu i prac o tematyce społecznej.

Przełom nastąpił wraz z odwilżą polityczną w roku 1956.Muzeum ponownie, choć ostrożnie, zaczęło wystawiać sztukę modernistyczną. W roku 1958, dzięki decentralizacji ośrodków kultury i powstaniu działu Międzynarodowej Sztuki Nowoczesnej, zaczęto uzupełniać zbiory. Dzięki pomocy życzliwych osób w Paryżu sprowadzono prace Enrico Baja, Claudea Georgesa, Otto Götza, Richarda Mortensena i innych. Uzupełniono też kolekcję współczesnej sztuki polskiej, zakupując miedzy innymi prace Jonasza Sterna, Jerzego Nowosielskiego, Aliny Szapocznikow.

Wraz z nowymi zakupami pojawił się problem dręczący Muzeum Sztuki w Łodzi przez resztę XX wieku - brak nowoczesnej i odpowiednio dużej powierzchni wystawienniczej. Muzeum mogło wyeksponować zaledwie kilka procent swoich zbiorów, co znacznie ograniczało jego możliwości.

Z tą sytuacją musiał się zmierzyć Ryszard Stanisławski, który po śmierci Mariana Mnicha w roku 1955 objął stanowisko dyrektora. Nowy dyrektor starał się rozwiązać problem organizując wystawy czasowe, na których prezentowano dzieła z magazynów. Był to element zupełnie nowej koncepcji. Zakładała ona konfrontacje różnorodnych myśli artystycznych. Każda wystawa miała być grą z wielością znaczeń, odbieraną indywidualnie przez odbiorcę. Muzeum miało stać się miejscem żywym, gotowym na dialog i zmiany. Stanisławski zreorganizował ekspozycję, usuwając reprodukcje i koncentrując się na osiągnięciach sztuki XX wieku. W tym czasie muzeum położyło większy nacisk na promocje swoich zbiorów i polskiej sztuki współczesnej na świecie. Pierwszym owocem tej działalności była wystawa Peinture Moderne Polonaise zorganizowana w Paryżu w 1969 roku. Prezentowała historię i bieżące problemy w sztuce polskiej. Inne wystawy, które odniosły sukces w Europie, to Konstruktywizm polski 1923-1936 (1973) oraz Hommage a Witkiewicz (1980) prezentujący twórczość Witkacego na tle jego poprzedników (Wojtkiewicza, Wyspiańskiego) i następców ( Wajdy, Kantora). Szczytowym osiągnięciem była wystawa Prsenes polonaises (1983) w Paryskim Centrum Pompidou. Na wystawie z 1983 zaprezentowano polską sztukę od S.I. Witkiewicza poprzez konstruktywizm do sztuki współczesnej. Prsenes polonaises została uznana za jedną z największych i najstaranniej przygotowanych prezentacji polskiej sztuki.

Przez lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte w miarę możliwości finansowych powiększano zbiory muzeum. Starano się zakupywać dzieła reprezentujące wszystkie najważniejsze zjawiska w sztuce polskiej i zdobywać aktualne prace artystów zagranicznych. W tym czasie zakupiono dzieła takich artystów jak: Magdalena Abakanowicz, Mirosław Bałka, Jerzy Bereś, Władysław Hasior, Natalia i Andrzej Lachowiczowie, Jan Lebenstain, Roman Opałka, Józef Robakowski.Udało się nabyć spore zbiory czeskiej sztuki, której nie wolno było prezentować w Czechosłowacji po 1968 roku, a także, dzięki staraniom Grabowski Gallery, dzieła artystów z Wielkiej Brytanii. Zainspirowany ruchem Solidarności Joseph Beuys przysłał do Muzeum Sztuki w Łodzi ,,Polentransport 1981” - dar obejmujący kilkaset obiektów z jego archiwum. W tym samym roku przekazano kolejne prace - były one ,,spadkiem” po międzynarodowym spotkaniu artystów z kręgu konceptualizmu Konstrukcja w Procesie.

W międzyczasie trwała walka o nową przestrzeń wystawienniczą.Starania pracowników muzeum i jego sympatyków doprowadziły w roku 1973 do rozpisania konkursu na nowy gmach muzeum, który miał powstać na terenie parku Zdrowie. Wybrano projekt Jana Fishera, który nie został zrealizowany z powodu kryzysu gospodarczego. Jedyną udaną inicjatywą okazało się pozyskanie w tym samym roku dla muzeum rezydencji Pałac Herbsta na Księżym Młynie. Urządzono tam część odtwarzającą oryginalne wnętrza i przestrzeń wystawienniczą, niemniej jednak nie zaspokoiło to potrzeb muzeum.

Dramatycznym epizodem w historii muzeum było włamanie do jego siedziby przy ulicy Więckowskiego w 1981 roku. Bandyci ukradli kilka cennych prac, między innymi Paula Signaca, Jankiela Adlera i Emila Noldego. Była to pierwsza tak zuchwała kradzież dzieł sztuki w Europie. Część skradzionych prac udało się odzyskać w Monachium podczas próby sprzedaży. Nie odnaleziono obrazu Adlera Ostatnia godzina rabbiego i rzeźby Renoira.

W 1986 roku Ryszard Stanisławski odszedł na emeryturę, a jego miejsce zajął Jaromir Jedliński. Nowy dyrektor zrezygnował z ekspozycji sztuki dawnej, co muzeum przypłaciło utratą depozytu Warszawskiego. W latach dziewięćdziesiątych muzeum przygotowano szereg wystaw oraz nawiązano współpracę z Muzeum Sztuki Współczesnej w Lyonie. Niestety kryzys finansowy, jaki dotknął muzeum w roku 1996, sprawił, że wojewoda łódzki odwołał Jaromira Jedlińskiego ze stanowiska. Kolejnymi dyrektorami byli Nawojka Cieślińska i Mirosław Borusewicz - w czasie ich kadencji muzeum wydostawało się z zapaści, wspierane przez miasto i sponsorów.

Czas na ms2

W 2006 roku w drodze konkursu dyrektorem muzeum został Jarosław Suchan, związany wcześniej z Warszawskim CSW. Na czasy jego kadencji przypada finalizacja projektu ms2, czyli oczekiwanego prawie pięćdziesiąt lat nowego budynku dla Muzeum Sztuki. Sąsiedztwo centrum handlowo-rozrywkowego Manufaktura, a raczej lokalizacja w części tego kompleksu, wiąże się z nowymi wyzwaniami, ale też z szansą zwiększenia ilości odwiedzających. Nowa ekspozycja, otwarta w listopadzie 2008 roku, zakłada achronologiczną prezentację sztuki XX i XXI wieku. Prace artystów łączy poruszana problematyka, a nie czas powstania, krajczy stylistyka.

Stałą ekspozycję będą uzupełniały wystawy czasowe. Mimo,że nowy budynek znacznie zwiększył powierzchnię wystawienniczą muzeum, nadal prezentowany jest tylko mały procent prac posiadanych zbiorów. Świadczy to o potencjale kolekcji, która pomimo wielu problemów, rozwija się przez prawie siedemdziesiąt lat. Dzięki niej Łódzkie muzeum ma szansę pozostać najważniejszą kolekcją sztuki współczesnej  w Polsce i istotną w skali Europie Środkowo-Wschodniej. Wielkim atutem łódzkiej kolekcji jest jej historia oraz tradycja współdziałania z artystami. Czas pokaże, jakie miejsce w krajobrazie sztuki, będzie zajmować Łódzkie Muzeum w XXI wieku.

Bibliografia:

Brudziński R., Czrtoryska U. ,Mołdawia A. ,  Ojrzyński A., Ojrzyńska J.,  Ujma M.,  Urbańska- Kidoń L., Muzeum Sztuki w Łodzi, Łódź 1998.

Kasprzak D., Ojrzyński A. Pięć wieków malarstwa europejskiego; zezbiorów Muzeum Sztuki w Łodzi, Łódź 2005.

Ojrzyńska J. , Muzeum sztuki w Łodzi.

Katarzyna Kobro 1898-1951, katalog, Łódź 1998

http://msl.org.pl/muzeum


Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
mniejsze | większe

busy
 

reklama google

reklama google