|
Strona 1 z 2
Swój początek bierze przy ulicy Narutowicza, kończy się po około trzech kilometrach na ulicy Tylnej. Przed rokiem 1850 nazywana była drogą – ulicą Graffa od nazwiska właściciela
pierwszych znajdujących się przy niej nieruchomości.
Później dorobiła się miana ulicy Dzikiej. Nazwa ta wynikała z jej wyglądu, gdyż w stosunku do innych ulic centrum – szczególnie w swojej południowej części – była ulicą mocno zaniedbaną,
porośniętą chaszczami, po prostu „dziką”. W 1900 r. dla uczczenia cara Mikołaja II ponownie zmieniono jej nazwę, tym razem na Mikołajewską. Dopiero w 1919 r. nadano jej nazwę, która funkcjonuje
do chwili obecnej. Tym sposobem łodzianie postanowili uhonorować pamięć wielkiego polskiego pisarza, noblisty Henryka Sienkiewicza.
Na samym początku ulicy, tu, gdzie teraz znajduje się parking przed wieżowcem kojarzonym z masztem i studiem telewizji, znajdowała się przędzalnia wełny czesankowej. Jej właścicielami
byli Braun i Hurewicz, ten drugi w 1925 r. we własnym kantorze, na terenie zakładu, popełnił samobójstwo, strzelając sobie w usta. Powodem tego dramatycznego kroku była zła sytuacja firmy. W
1925 r. okres burzliwego rozwoju Łódź miała już za sobą, natomiast dla wielu przemysłowców nastały trudne czasy, niejednokrotnie prowadzące do bankructw.
 Ulica Mikołajewska w roku 1892 obecnie ul. Sienkiewicza Po przeciwnej stronie ulicy
znajdowała się drukarnia Karola Hartmanna. W ostatnim ćwierćwieczu XIX wieku zapanowała moda na wysyłanie pocztówek i właśnie w tym miejscu drukowano ich najwięcej. Widokówki przedstawiały
budynki, place, ulice – słowem wszystko, co fotografującemu wydawało się godne uwiecznienia. Najbardziej znanym fotografikiem dokumentującym wygląd Łodzi z tamtego okresu był – Bronisław
Wilkoszewski. Zdjęcia Łodzi jego autorstwa są do dziś wykorzystywane w różnego rodzaju publikacjach dotyczących miasta końca XIX wieku.
 Gimnazjum męzkie Architektura dawnej Łodzi kojarzona jest głównie z secesją, również
ulica Sienkiewicza nie jest pozbawiona obiektów architektonicznych wybudowanych w tym stylu. Najczęściej przywoływana jest wtedy kamienica mieszcząca się pod numerem 6. Jest to budynek
mieszkalny, pięciokondygnacyjny, z dwiema oficynami, całość w kształcie litery „U”. Jej budowę r Park Sienkiewicza ozpoczął Abraham Dudak – kupiec, właściciel fabryki i składu towarów bawełnianych, który zlecił opracowanie projektu pochodzącemu z Finlandii
architektowi – Augustowi Furhjelmowi, którego biuro ulokowane było przy ulicy Widzewskiej. W 1911 r., po zatwierdzeniu projektu przez Franciszka Chełmińskiego – architekta miejskiego – budowa
ruszyła. W 1912 r. powstał budynek frontowy z dwiema oficynami. Niestety, Dudak popadł w tarapaty finansowe, nie spłacił kredytu, który zaciągnął na realizację przedsięwzięcia i był zmuszony
kamienicę sprzedać. W 1918 r. nabyli ją Chaim Leib i Masza Lipnowscy, którzy poczynili dalsze inwestycje. Założyli centralne ogrzewanie, postawili budynki gospodarcze, nawet
wybudowali fontannę. Jednak ich również dosięgły kłopoty finansowe, skutkiem czego musieli ogłosić upadłość, a kamienica została wystawiona na licytację. Po 1945 r. budynek w użytkowanie
otrzymały Polskie Koleje Państwowe, natomiast w 1968 r. kamienica przeszła na własność Skarbu Państwa. Budynek ma bogato zdobioną elewację z dominującymi motywami roślinnymi. Zastosowano też
elementy charakterystyczne dla baroku i klasycyzmu: kartusze, łuki wklęsło-wypukłe, muszle, wazy, girlandy, wprowadzono zróżnicowanie materiałów i faktur. W latach 1968–1979 podczas
prowadzonego remontu kapitalnego zniszczono dębowe posadzki, piece, kominki, boazerie, zatarto pierwotny podział wnętrz. Nie mniej zachowana została dwubiegowa klatka schodowa oblicowana
płytami z białego marmuru, balustrada ażurowa kuta, z motywami liści akantu. W oknach klatki schodowej przetrwały szyby trawione, a na nich uwidocznione wazy, rośliny i motyle.
W Łodzi najokazalsze banki i najbardziej monumentalne budowle mieszczące te instytucje powstały w fazie największego rozkwitu miasta, a więc w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku.
Ale również i później, w okresie międzywojennym przybyły nowe obiekty bankowe, może tylko nieco skromniejsze w swojej skali. I tak w latach 1924–1926, przy ulicy Sienkiewicza 24, wzniesiona
została siedziba łódzkiego oddziału poznańskiego banku Związku Spółek Zarobkowych. Budynek powstał na wąskiej prostokątnej działce i został niejako wtłoczony między obiekty już istniejące.
Projektantem siedziby oddziału był znany warszawski architekt – Marian Lalewicz. Od strony ulicy przewidział on elegancką fasadę i wysoki parter z piętrami, przedzielony dwoma ryzalitami,
zwieńczony trójkątnym frontonem. Wewnątrz najważniejszym pomieszczeniem została pomyślana sala operacyjna, zdobiona między innymi stylizowanymi elementami ludowymi. Budynek na swój sposób w
wyrazie architektonicznym powściągliwy, jednocześnie budzi zaufanie klienta do instytucji. Od 1951 r. w miejscu tym swoją siedzibę miał Narodowy Bank Polski, a od początku lat 90. XX wieku stał
się filią poznańskiego Wielkopolskiego Banku Kredytowego.
Ulica Sienkiewicza pozbawiona jest torowiska i nie ma na niej żadnej linii tramwajowej, ale i ona w jakiejś mierze ma swój udział w tworzeniu historii łódzkich tramwajów. Właśnie tu, przy
Mikołajewskiej 21, od 1909 r. swoją siedzibę miała Spółka Łódzkie Wąskotorowe Elektryczne Koleje Dojazdowe. Głównymi akcjonariuszami Spółki byli łódzcy przemysłowcy min.: Karol Scheibler,
Henryk Grohman, Karol Anstadt, Alfred Biedermann i inni. Ideą przewodnią powołania najpierw Towarzystwa, a potem Spółki było połączenie Łodzi liniami tramwajowymi z jej miastami satelickimi
celem przewozu osób i towarów. Swoją siedzibę przy Mikołajewskiej 21 Spółka miała aż do 1931 r., wtedy to postanowiono ją przenieść do zakupionego na licytacji tzw. domu bankowego Maksymiliana
Goldfedera przy ulicy Piotrkowskiej 77.
Sienkiewicza 38 – to kościół pod wezwaniem Podwyższenia Świętego Krzyża. Historia jego budowy jest dosyć długa. Rozwój miasta zrodził koncepcję utworzenia drugiej parafii
rzymskokatolickiej, która obejmowałaby zarówno Polaków, jak i niemieckich katolików. Wydawało się, że budowa ruszy szybko, jeszcze w latach 40. XIX wieku, ale na przeszkodzie stanęły problemy
finansowe. Dopiero w połowie lat 50. architekt powiatowy –Jan Karol Mertsching wykonał projekt i kosztorys. Podjęto również decyzję o lokalizacji świątyni, miała się ona znajdować na narożniku
ulic Dzikiej i Przejazd (obecnie Sienkiewicza i Tuwima). I znów nie rozpoczęto budowy, tym razem na przeszkodzie stanął architekt gubernialny – Franciszek Tournelle, który doprowadził do
odrzucenia istniejącego projektu Mertschinga i przeforsował swój własny. Kiedy w 1860 r. prace wreszcie ruszyły, musiano je rok później wstrzymać, gdyż w Łodzi rozpoczął się kryzys bawełniany i
zabrakło funduszy na budowę świątyni. Sprawę skomplikował też wybuch powstania styczniowego i związane z tym konsekwencje, bowiem w 1864 r. łódzki proboszcz, ksiądz Władysław Jakubowicz, za
sprzyjanie powstańcom został zesłany na Sybir. Ostatecznie budowę kościoła zakończono w r. i to dzięki znacznemu wsparciu łódzkich przemysłowców. Powstała trzynawowa bazylika na planie krzyża
łacińskiego. Nad frontonem umieszczona została smukła, zgrabna, wieża zwieńczona kopułą. Wokół niej ustawiono figury czterech ewangelistów, których fundatorem był Karol Scheibler. Ufundował on
również drewniany ołtarz główny oraz ołtarze boczne, a także ambonę, organy i dzwony. Należy w tym miejscu przypomnieć, że Karol Scheibler był wyznania luterańskiego. Skupieni wokół kościoła
Polacy i Niemcy wykazywali się dużą aktywnością społeczną i kulturalną. Sławne były chóry złożone z wiernych obu narodowości. Obecnie przy kościele mają siedzibę między innymi Stowarzyszenie
Rodzin Katolickich oraz Oddział Łódzki Stowarzyszenia Dziennikarzy Katolickich.
W pobliżu kościoła przy Sienkiewicza 40 znajduje się kino „Tatry”. Jego początek sięga 1907 roku. Najpierw mieściła się tu sala taneczna, a później kinematograf „Belle-Vue” prowadzony
przez Gustawa Mjunkera i Oskara Kujawińskiego. Od początku problemem tego kina było jego usytuowanie w pobliżu kościoła Świętego Krzyża. Bywało, że podejrzliwi parafianie zarzucali właścicielom
wyświetlanie filmów pornograficznych i domagali się likwidacji placówki. Do zamknięcia jednak nigdy nie doszło, natomiast kino kilkakrotnie zmieniało właścicieli. Nazwa „Tatry” zaczęła
funkcjonować dopiero po zakończeniu drugiej wojny światowej. Działały tu również „Tatry Letnie”, w których projekcje odbywały się na powietrzu.
W 1884 r. powstał projekt utworzenia trzeciego publicznego parku w Łodzi (po parku Źródliska i Kolejowym). W ten sposób powstał wprawdzie nie największy w Łodzi, ale na pewno największy w
centrum miasta park publiczny. Jego lokalizację ustalono między ulicami Mikołajewską (obecnie Sienkiewicza), Widzewską (Kilińskiego), Nawrot i Przejazd (Tuwima). Projekt został wykonany przez
Teodora Chrząńskiego i Piotra Hosera. Mieszczące się w tym miejscu targowisko przeniesiono na ulicę Targową, plac uprzątnięto, wytyczono alejki, posadzono ponad tysiąc drzew i pięć tysięcy
krzewów. Park ogrodzono żelaznym parkanem. W 1899 r. został oficjalnie oddany do użytku mieszkańcom Łodzi. Pierwotnie nosił nazwę Mikołajewskiego Ogrodu Miejskiego, jednak przez łodzian
najczęściej nazywany był parkiem Świętokrzyskim – od jego usytuowania w pobliżu kościoła pod wezwaniem Podwyższenia Świętego Krzyża. Od 1916 r. nosi on obecną nazwę im. Henryka Sienkiewicza,
nadaną mu po śmierci pisarza. Od strony ulicy Sienkiewicza park ma charakter parku francuskiego z symetrycznie ułożonymi parterami kwiatowymi, zaś od strony ulicy Kilińskiego przypomina
bardziej ogród angielski z szerokimi alejkami. W 1922 r. wybudowano w nim fontannę, której formę zmieniono po wojnie, wzbogacając ją o rzeźby symbolizujące cztery pory roku. Na terenie parku
znajduje się kilkanaście pomników przyrody, są to przede wszystkim kasztanowce, lipy, klony, wiązy. Najbardziej efektownym i przyciągającym uwagę roślinnym okazem jest „ płacząca” odmiana buka.
Przez wiele lat park był miejscem imprez plenerowych, wydzielono w nim również miejsca zabaw dla dzieci.
Niewiele brakowało a ten odcinek ulicy Sienkiewicza znany byłby nie tylko z mieszczącego się tutaj parku, ale również z nowoczesnej uczelni politechnicznej. Jeszcze w 1864 r. została
podjęta decyzja o powołaniu Instytutu Politechnicznego w Łodzi. Wyznaczenie naszego miasta na siedzibę tej uczelni wynikało z faktu, iż Łódź oprócz tego, że zgłosiła swoją kandydaturę, to
również zobowiązała się do znacznej materialnej pomocy w realizacji tego przedsięwzięcia. Prace przygotowawcze nabrały tempa, ogłoszono konkurs na budowę gmachu, zaczęto kompletować potrzebne
instrumenty i pomoce naukowe, delegowano uczonych do innych miast europejskich celem zdobycia informacji dotyczących funkcjonowania tego typu placówek. Opracowano nawet projekt Ustawy
Instytutu, brakowało tylko formalnej zgody z Petersburga i niestety nie została ona wydana. Polityka władz carskich wobec Królestwa stała się po powstaniu styczniowym mniej przychylna i to
zaważyło na odrzuceniu kandydatury Łodzi w realizacji tego projektu.
W 1904 r. południowa część ogrodu została wzbogacona o pawilon parkowy. Od północy znajdowało się wejście główne, zaś od strony wschodniej mieścił się duży taras ze stolikami dla gości
odwiedzających mieszczącą się tu cukiernię i pijalnię wód mineralnych. Pawilon stanowił własność miasta. W styczniu 1923 roku Oddział Sztuki i Kultury zwrócił się do magistratu z pomysłem
urządzenia w tym miejscu stałej wystawy obrazów i rzeźb na wzór „ Zachęty” w Warszawie. Magistrat przystał na propozycję i zlecił Wydziałowi Budownictwa przygotowanie kosztorysu i projektu
adaptacji pawilonu. Galerię wyposażono w stację radiotelefoniczną, dzięki której zgromadzona w sali wystawowej publiczność mogła słuchać koncertów ze wszystkich większych miast europejskich.
Prowadzenie Miejskiej Galerii Sztuki powierzono Marianowi Dienstl-Dąbrowie, który kierował nią do 1930 roku. Umowy na kolejne lata nie przedłużono, gdyż zarzucono dyrektorowi, że przy
prowadzeniu placówki bierze pod uwagę głównie gusta zamożnych łodzian, upatrując w nich potencjalnych nabywców obrazów. Budynek Galerii zmodernizowano i wydzierżawiono Instytutowi Propagandy
Sztuki w Warszawie. Do dziś Galeria funkcjonuje pod nazwą – Ośrodka Propagandy Sztuki, stanowiąc część Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi. Przez ponad osiemdziesiąt lat zorganizowano tu wiele
wystaw i imprez artystycznych. Nie ma chyba znanego polskiego artysty, którego prace nie byłyby tu prezentowane.
|