Wydawać się powinno oczywistym, iż dziewiętnastowieczna Łódź – niezwykle dynamicznie rozwijający się ośrodek przemysłu włókienniczego oraz metropolia bijąca rekordy w dziedzinie wzrostu liczby ludności, powinna była wzbudzać spore zainteresowanie w oczach redaktorów stołecznych czasopism. Lektura wybranych spośród nich prowadzić może jednak do nader intrygujących obserwacji.
Projekt
fotograficzny "Linia graniczna" został zorganizowany
z okazji obchodów 65. Rocznicy Likwidacji Litzmannstadt Ghetto - sierpień,
2009 r., Łódź . Składa się on z około 38 kolorowych
zdjęć formatu 45x30 cm dwóch autorów: Zbigniewa Januszka i Sławomira
Grzanka.
Historia żyje tak długo, jak długo o niej pamiętamy, jest
świadectwem czasu, ale i częścią naszej tożsamości. Przypominanie
historii to także oddawanie sprawiedliwości tym, którzy ją tworzyli.
Dlatego tak ważne jest ciągłe podtrzymywanie pamięci o historii,
również wtedy gdy jest ona bolesna lub niewygodna.
Swój początek bierze przy ulicy Narutowicza, kończy się po około trzech kilometrach na ulicy Tylnej. Przed rokiem 1850 nazywana była drogą – ulicą Graffa od nazwiska właściciela pierwszych znajdujących się przy niej nieruchomości.
Piotrkowska kojarzy się większości z traktem handlowym pełnym wspaniałych pałaców czy kamienic. Wyobrażenie to nie jest jednak do końca zgodne z rzeczywistością historyczną. Główna arteria Łodzi była bowiem przez pierwsze lata swego istnienia przede wszystkim ulicą rzemieślniczą, zaś w późniejszym okresie - niejako na tyłach wspomnianych już pałaców czy kamienic - powstawały często wielkie, jak i całkiem małe zakłady przemysłowe. Jednym z tych pierwszych była fabryka Franza (Franciszka) Ramischa.
Od wtorku 10 lutego Muzeum Fabryki w Manufakturze zaprasza do odwiedzenia najnowszej wystawy czasowej poświęconej sportowcom i aktywności fizycznej wśród pracowników fabryki Izraela Poznańskiego o raz zakładów „Poltex”.
Któż z łodzian wie o tym, że w Łodzi mieści się największa w Polsce
muzeum historii medycyny, posiadające powierzchnię wystawienniczą 800 m. kw. i wiele
unikatowych eksponatów? W ubiegłym roku obchodziło 35-lecie istnienia. Teraz, z
inicjatywy studentów Uniwersytetu Medycznego, po kilku latach przerwy, muzeum
ponownie otworzy swe podwoje dla wszystkich zwiedzających.