McPraca dla nieletnich.
10.12.2007.
Digg!

Del.icio.us!

Technorati!

Wykop

Gwar
McDonald's ma pół roku, by stać się pożądanym pracodawcą. W przeciwnym razie w przyszłe wakacje może brakować chętnych do sprzedaży jego hamburgerów. Firma wspiera się reklamą telewizyjną i zatrudnianiem niepełnoletnich. W barach McDonald's brakuje rąk do pracy. - Niemal w każdej z jedenastu łódzkich restauracji przyjmiemy od zaraz po kilka osób - mówi Dominik Szulowski z biura prasowego McDonald's.

Podobnie jest w większości z ponad dwustu restauracji w Polsce. Szulowski twierdzi, że powodem jest rekordowa w ostatnich miesiącach sprzedaż szybkich kanapek i innych produktów. Ale przyznaje, że brak pracowników to też w dużej mierze skutek wyjazdów młodych ludzi za granicę.

By skompletować kadrę McDonald's kusi, jak może. Najnowszy pomysł, to zatrudnianie nieletnich. - Osoby, które ukończyły 16 lat mogą u nas pracować już w najbliższe ferie zimowe - słyszymy w dziale rekrutacji. - Pod warunkiem jednak, że nie przerwą nauki w szkole. Pracę kontynuować będą mogły w wakacje.

Właśnie o lipiec i sierpień głównie chodzi. Kilka lat temu bary szybkiej obsługi były szansą na dorobienie do kieszonkowego. I nadal są, ale młodzi wybierają te za granicą. Bo po co pracować w McDonald's za złotówki, skoro można za euro czy dolary.

Fot. Dariusz Kulesza / AGPrzyciągnąć młodych ma nowa reklama telewizyjna. Młodzi chłopcy żartują z kolegi, że jego praca w McDonald's polega na proponowaniu frytek. Ale ciąg dalszy pokazuje, że można awansować, a praca jest dobrym startem do kariery zawodowej.

W Łodzi jest duże centrum rekrutacji McDonald's. Mieści się przy ul. Piotrkowskiej i czynne jest całymi dniami, także w soboty. Wchodzi się do niego przez McDonald's. Ale nie jest to już bar szybkiej obsługi, tylko lokal mający elegancki kawiarniany wystrój. Są nowe meble i ciemne ściany z modnego drewna wenge. Kandydat na rozmowę kwalifikacyjną zapraszany jest do przeszklonego biura, sadzany w wygodnym fotelu, a miła pani rekrutująca proponuje kawę lub herbatę. - Komfort i szacunek ma pokazać, że w McDonald's będziesz kimś więcej niż jednym z pracowników krzątających się w oparach oleju - uważa Danuta Wasiak z łódzkiej firmy public relations.

Podczas rozmowy kandydat nie musi odpowiadać na wiele pytań. Właściwie wystarczy wypełnić ankietę, w której oprócz nazwiska i rodzaju szkoły należy wypełnić okienko "od kiedy możesz zacząć pracę w McDonald's". Pracownica rekrutacji w Łodzi mówi, że zatrudnienie dostanie każdy, kto nie sprawi wrażenia osoby bardzo nierzetelnej.

Chętnych i tak niewielu, choć odkąd pojawiła się reklama telewizyjna zdarza się, że w ciągu dnia stawi się nawet dziesięć osób. Ile zarobią, firma nie ujawnia. Pracownicy baru w Galerii Łódzkiej zdradzają tylko, że były ostatnio podwyżki. - Podobno nie jest to już praca za pensję minimalną, ale pewnie i tak wyjadę za granicę - zastanawia się Piotrek, tuż po wyjściu z rozmowy kwalifikacyjnej.

McDonald's znalazł sposób, by i tych wyjeżdżających zatrzymać u siebie. Sam umożliwia swym pracownikom wyjazdy do krajów Europy Zachodniej i pracę w tamtejszych McDonald's. Ale nim to nastąpi, kandydaci muszą wykazać się w Polsce. To, przynajmniej na kilka miesięcy, przywiąże ich do kraju.

Zdaniem Szulowskiego, część młodych wcale nie chce wyjeżdżać, bo szybko awansują w Polsce. - Połowa pracowników warszawskiej centrali to osoby, które zaczynały pracę na najniższych stanowiskach - zaznacza.

Brak pracowników odczuwają wszystkie bary szybkiej obsługi. Także KFC wystawia w widocznych miejscach ankiety, zachęcające i młodych i starszych, by zgłosili się do pracy.

"McJob" czy "McPraca"

według autorów "Oxford English Dictionary" oznacza "nużącą, nisko płatną pracę, z niewielkimi szansami rozwoju". Słowo to pierwszy raz pojawiło się w słowniku w 1986 roku. I choć nikt nigdy nie powiedział wprost, że odnosi się do firmy McDonald's, jej przedstawiciele przez 20 lat bezskutecznie walczyli o usunięcie go ze słownika. Teraz firma uznała, że skoro słowo kojarzy się z McDonald's, to niech oznacza miejsce pracy, w którym szanuje się pracownika i daje mu szansę rozwoju.
Komentarze (33)Add Comment
 1 2 > 
03 18, 2011     
11 20, 2009     
 1 2 > 

Napisz Komentarz
You can add your comment here

busy
 
SEO by Artio