Fabryki mi?o?ci
Autor: Echo miasta   
21.02.2008.
Digg!

Del.icio.us!

Technorati!

Wykop

Gwar

Miłość w plenerach łódzkich starych fabryk będzie tematem wyjątkowego dyplomowego filmu Darii Kopiec, studentki IV roku studiów magisterskich PWSFTViT

Zdjęcia do krótkometrażowego filmu "Zuzanna" powinny rozpocząć się za dwa miesiące, a cały film ma być skończony we wrześniu. Najwięcej czasu, bo prawie pięć miesięcy, pochłonie jego komputerowa postprodukcja. To będzie długotrwały, skomplikowany i zaawansowany technicznie proces. Najpierw w plenerach łódzkich fabryk będą kręcone zdjęcia na taśmie światłoczułej 35 i 16 mm. Następnie autorka podda je obróbce komputerowej.
- W ten sposób od strony wizualnej mój film będzie przypominać odrealnione, wizjonerskie dzieła reżysera Tima Burtona lub takie francuskie filmy jak "Dilicatessen" czy "Miasto zaginionych dzieci" Jean-Pierre'a Jeuneta - cieszy się Daria Kopiec.

Dwa światy
- Mój film to opowieść o miłości, a dokładniej o tym, jak ją sobie wyobrażamy - opowiada młoda reżyserka. - Będę chciała pokazać dwa równoległe światy, ten rzeczywisty i ten z naszych marzeń. Stąd wynika też tytuł filmu "Zuzanna", choć główna bohaterka ma na imię Anna. Chcę, aby film sprowokował widza do refleksji na temat miłości i oddania, które są głównym tematem scenariusza.
Główna bohaterka filmu Anna szykuje się do wyjazdu. Na dworcu, w tajemniczych okolicznościach ginie jej walizka. W drodze powrotnej do domu kobieta spotyka Igora - mężczyznę szukającego uczucia, jednak omotanego przez stworzony przez siebie ideał kobiety - właśnie Zuzannę. Uczucie, jakie rodzi się między Anną i Igorem jest trudne, ponieważ mężczyzna w chłodnej i zdystansowanej Annie próbuje odnaleźć ciepłą i pełną oddania Zuzannę. Tymczasem Anna, żeby zatrzymać Igora przy sobie stara się dopasować do tego ideału. Między bohaterami wyrasta więc bariera nieszczerości oraz wzajemnej gry. Aby uratować prawdziwe uczucie, Igor musi przenieść swoje emocje do świata realnego, czyli na żywą i prawdziwą Annę.
- Za pomocą komputera zamierzam całkowicie zaczernić postacie innych aktorów występujących w tym filmie. Tak, by stali się oni jakby obcy dla głównej pary bohaterów. Ludzie dzisiaj żyją w tłumie, lecz są wyobcowani. Miasto jest fascynujące, a jednocześnie bezosobowe - uważa Daria Kopiec.

Zachowa skarby Łodzi
Daria Kopiec podkreśla też, że chce pokazać w swym filmie odchodzącą w zapomnienie Łódź. Bowiem większość obiektów zdjęciowych, czyli fabryk, elektrociepłowni itp. jest regularnie rozbierana przez złomiarzy, a wkrótce zostanie też zburzona, bądź oddana w ręce prywatnych inwestorów. Właśnie teraz jest ostatni moment, kiedy autorka może, jak sama to określa, "skraść" resztki świetności tych jakże ważnych dla Łodzi miejsc i stworzyć niepowtarzalną oraz pewnie ostatnią już ich dokumentację na taśmie filmowej.
- O wyjątkowości tych miejsc nie trzeba dużo mówić, ale jeszcze nikt dotąd nie zrobił filmu, który pokazałby ten architektoniczny łódzki "skarb" w magiczny sposób opowiadając jednocześnie o miłości - mówi młoda reżyserka.
Producentem "Zuzanny" jest wytwórnia filmów animowanych Se-ma-for oraz łódzkie studio medialne Darkstone & Cardinal.

Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz

busy
 
SEO by Artio