Polowanie na tramwaje
25.02.2008.
Digg!

Del.icio.us!

Technorati!

Wykop

Gwar

Tramwaj w ruchu i na zajezdni, dalej nietypowo pomalowany autobus MPK. Wagon "na kanale" i wnętrze wieży kontroli lotów na Lublinku. Użytkownicy łódzkiej internetowej Galerii Transportowej zajrzą wszędzie i zrobią tam zdjęcia. A potem wrzucą do Internetu.

Łukasz Mizerski na co dzień pracuje w poligrafii. Po godzinach zarządza i nadzoruje łódzką Galerią Transportową (gtlodz.eu). To poważna robota - każdego dnia strona ma kilka tysięcy wejść internautów, którzy oglądają - znów dziennie - średnio ponad 10 tys. zdjęć łódzkich autobusów i tramwajów.

- Mamy swoich wiernych fanów nawet w Danii, o Anglii już nie wspominając - mówi Łukasz.


Tysiące zdjęć

Tylko co jest tak podniecającego w pojazdach miejskiej komunikacji w Łodzi? Czemu ludzie chcą koniecznie oglądać "czternastkę" na pętli i ikarusa pod wiaduktem?

To trudne pytanie - przyznaje użytkownik "kofeini". - Ale chyba zaczęło się od przedszkola. Jak wszyscy chłopcy chciałem zostać kierowcą.

Inna rzecz, że rzeczywiście został. "Kofeini" ma uprawnienia na autobusy, ale nie pracuje jako kierowca. Woli przejażdżki z aparatem w dłoni i "polowanie" na ciekawe ujęcia - autobusów, tramwajów i... samolotów. Takich jak on - pozytywnych wariatów - w całej Łodzi jest kilkudziesięciu.

Historia Galerii Transportowej rozpoczęła się od przypadku. Jeden z założycieli w promocji kupił miejsce na serwerze i nie za bardzo wiedział, co z tą przestrzenią zrobić. Powstał pomysł na wortal tematyczny o miejskim transporcie. Z informacjami o pojazdach, infrastrukturze transportowej, zdjęciami, forum. Ale na to trzeba czasu i wielkiej wiedzy o zwrotnicach, silnikach, elementach wewnątrz pojazdów. No i ostała się tylko - i aż - część zdjęciowa.

Tylko - bo w serwisie brakuje części opisowej. Aż - bo zdjęć jest ok. 10 tysięcy...


Kierowca pozuje

Chyba pierwszym impulsem do "pączkowania" Galerii Transportowej było pojawienie się w Łodzi Cityrunnerów. - Pojawiła się nowa jakość i plany stworzenia pierwszej naprawdę nowoczesnej linii tramwajowej. To nie do końca się udało, ale pomogło w powstaniu naszej strony - wspomina Łukasz Mizerski. Sam też pstryka fotki do GT, ale - jak mówi - ma już nieco wysłużony aparat i jego zdjęcia "wiszą" z grzeczności dla administratora witryny.

Wolę zdjęcia innych - przyznaje. - Kilku użytkowników robi naprawdę świetne fotografie. Przy okazji bardzo dbają o anonimowość, więc autorów znam tylko z pseudonimu.

Na dobrą fotografię trzeba zapolować - mówi "Berkowaty", uczestnik ze... Szwajcarii. Kiedy tylko może, pstryka w Łodzi. - Czasem można liczyć na pomoc motorniczych i kierowców.

Tak było choćby ze zdjęciem jednego z ostatnich przejazdów po torowisku w ul. Czerwonej, na którym mijają się dwa tramwaje. Motorniczy jednego z nich nieco przyhamował i umożliwił pstryknięcie fotografii. Niektórzy kierowcy pomagają w inny sposób - w nocy przyciemniają światła i chwilę opóźniają odjazd z przystanku, żeby wyszło dobre zdjęcie.

No i podstawa - zawsze mieć przy sobie aparat.


Rezerwuj czas

Łukasz Mizerski z założenia jeździ tramwajami. Mieszka na Rudzie, więc z konieczności korzysta z "11". Ukochanej i znienawidzonej. Przez niepunktualność, nieraz brud i zapachy. Ale na stronie pojazdy MPK przedstawiane są niemal tylko dobrze.

Z dwóch przyczyn - tłumaczy. - Cel galerii to pokazywanie taboru i infrastruktury, a nie bolączek. Poza tym niezadowolonych jest tylu, że my możemy sobie odpuścić krytykę.

Zresztą to niejedyna "cenzura" na stronie. Zdjęcie w Galerii Transportowej musi być związane z Łodzią lub w Łodzi zrobione. Owszem, pojawiają się fotki np. pociągu PESA, pstryknięte na południu Polski, ale właśnie tam skład obsługujący Łódź był testowany. Związek z Łodzią oczywisty.

Wszystkich chętnych do odwiedzenia strony gtlodz.eu lojalnie uprzedzamy. Zarezerwujcie sobie sporo czasu na wizytę. Z Galerią Transportową naprawdę trudno się pożegnać.

 

Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz

busy
 
SEO by Artio