Czy willa Gehliga przetrwa?
26.01.2009.
Digg!

Del.icio.us!

Technorati!

Wykop

Gwar

Szansą na uratowanie zabytkowego domu, w którym mieszkał łódzki architekt Otto Gehlig, jest wykupienie go przez miasto i odremontowanie. Czy miasto to zrobi?

O willi Otto Gehliga, jedynym tego typu zabytku w Polsce, głośno zrobiło się pod koniec ubiegłego roku. Mimo że willa jest w dobrym stanie, zarząd wspólnoty mieszkaniowej, która jest jej właścicielem, w listopadzie kazał otoczyć dom paździerzowymi płytami. Członkowie zarządu tłumaczyli, że chcą w ten sposób uchronić łodzian przed zawaleniem się domu. Mieszkańcy budynku dostali nakaz eksmisji. - Kiedy kupowaliśmy mieszkanie na własność w 2002 r., dokumenty mówiły, że natychmiastowego remontu wymaga tylko dach domu - mówili w ubiegłym roku państwo Krzysztof i Jadwiga Rynkart, jedna z trzech rodzin mieszkających w willi. - Najwyraźniej ktoś chce nas wyrzucić z naszego mieszkania. A co się stanie z zabytkowym budynkiem, kiedy stąd odejdziemy, nie wiadomo. Dlatego nigdzie się nie ruszamy!

Dzisiaj państwo Rynkart mają dosyć walki o mieszkanie, które jest ich własnością. Jadwiga Rynkart: - Dowiedzieliśmy się, że szansą na uratowanie willi jest wykupienie budynku przez miasto, wyłączenie go ze wspólnoty, a następnie wyremontowanie. Nie jest to najlepsze rozwiązanie, bo włożyliśmy 100 tys. zł w remont mieszkania. Ale jeśli w ten sposób uratujemy willę, zgadzamy się na to.

Pomysł wyłączenia ze wspólnoty podoba się również zarządowi. - To najlepsze, co można zrobić - mówi Andrzej Szustkiewicz, jeden z członków zarządu. - Wyremontowanie zabytku kosztowałoby nas ponad milion złotych. Nie mamy na to pieniędzy.

Co na to miasto, które jest właścicielem dwóch z czterech mieszkań w willi?

Na pewno nie zostawimy budynku samego sobie - mówi Kajus Augustyniak, rzecznik prezydenta Łodzi. - Ale niczego nie przesądzamy. Myślimy nad różnymi rozwiązaniami.

Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz

busy
 
SEO by Artio