Wczytywanie strony... Proszę czekać...
Home arrow Kultura arrow Sztuka arrow Fikcja rzeczywisto?ci
Fikcja rzeczywisto?ci Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: BOK   
12.11.2009.
Digg!

Del.icio.us!

Technorati!

Wykop

Gwar

Trudno o większy banał niż stwierdzenie, świat się zmienia a ludzie starzeją się i przemijają.

Dlaczego więc te truizmy tak bardzo zaprzątają głowy naukowców, którzy pracują nad tym, abyśmy żyli coraz dłużej, byli ciągle młodzi i sprawni? Dlaczego artyści i filozofowie we współczesnym świecie, który zapewnia nam tyle rozrywek sięgają do problemów egzystencjalnych? I wreszcie, co powoduje, że tworzymy i wierzymy w religie, które obiecują nam wizję życia po śmierci. Czyżbyśmy nie mogli wyobrazić sobie sytuacji, w której po prostu nas nie będzie, powrotu do niebytu sprzed czasu naszego narodzenia?  

Wokół transformacji materii oraz stanów emocjonalnych i intelektualnych z tym związanych krążą prace Erwiny Ziomkowskiej i Anny Bartkowiak. Projekty obu młodych artystek są odrębnymi całościami,  innymi  narracjami na temat relacji człowieka, czasu i przestrzeni.  

Projekt Erwiny Ziomkowskiej „Donikąd. Obsesje i zagrożenia” jest kontynuacją pierwszej jego odsłony, która miała miejsce w Galerii Miejskiej w Tarnowie. Artystka gromadzi w pomieszczeniu galeryjnym zegary, jednak pozbawia czytelności ich tarcze. Słyszymy tylko zwielokrotnione tykanie. Ile czasu upłynęło, ile jeszcze pozostało? Ingerencje Erwiny Ziomkowskiej w zwykłe przedmioty powodują ich destrukcję, pozbawienie funkcjonalności. Przez to jednak zwracają uwagę na problem obecności, a przez nią możliwości ingerencji w nasze otoczenie. W swoich wcześniejszych działaniach pt. „Przemiany” artystka wyciągała nitki z płótna doprowadzając do jego stopniowej destrukcji, dziurawiła zwoje papieru, co doprowadziło do zmiany jego struktury. W projekcie „Azyl” nakłuwała szpilką książkę, aż tekst stał się zupełnie nieczytelny. Działania Erwiny Ziomkowskiej mają charakter kontinuum, jej prace nie mają formy ostatecznej, ulegają ciągłym zmianom. Artystce nie zależy na ukazaniu konkretnego momentu, w jej słowniku sztuki nie istnieje pojęcie skończona praca. Dlatego też najbliższe jej obszary to instalacja, obiekt, akcja artystyczna. 

Anna Bartkowiak prezentuje fotografie. W przeciwieństwie do Ziomkowskiej, która powoduje proces, Bartkowiak zatrzymuje moment. Od kilku lat fotografuje ludzkie ciało, tworząc jego makro zbliżenia. Ostatnie jej prace to niemal abstrakcyjne formy. Trudno rozpoznać jaka część ciała została sfotografowana. Widzimy fakturę skóry, czasami pomarszczonej, oblewającej obłą formę, z jednej strony odrealnioną, a z drugiej niezwykle namacalną i cielesną. Patrząc na zdjęcie odczuwamy lęk i zażenowanie bliskością obcego, a jednocześnie podobnego do naszego ciała. Ciało na fotografiach Anny Bartkowiak to plastyczna forma uchwycona w konkretnej gęstości i stanie skupienia. Jest ciałem nie wiadomo czyim, nie wiadomo gdzie sfotografowanym. Nie wiemy też gdzie teraz znajduje się ciało, na którego wizerunek patrzymy.

Otwarcie Wystawy projektu,,Fikcja rzeczywistości"odbedzie sie 13 listopada,godz. 18:00, Galeria promocji młodych ul.Limanowskiego 166.

Bałucki Ośrodek Kultury
91-027 Łódź, ul. Limanowskiego 166
tel. 42 6533645, 6515209, 6515210, fax. w.55
www.bok.lodz.pl  
Komentarze (1)Add Comment

Napisz Komentarz
mniejsze | większe

busy
 

reklama google

reklama google