Wczytywanie strony... Proszę czekać...
Home arrow Kultura arrow Sztuka arrow Grudzie? S?awomira Beliny
Grudzie? S?awomira Beliny Drukuj Wyślij znajomemu
Autor: B?a?ej Filanowski   
03.12.2009.
Digg!

Del.icio.us!

Technorati!

Wykop

Gwar

Członek efemerycznej grupy Łódź Fabryczna, Sławomir Belina w tym miesiącu "podbija" łódzkie galerie sztuki. Dwudziestego listopada zaprezentował wystawę "Norma" w prestiżowej galerii Atlas Sztuki. Natomiast w grudniu jego prace będzie można zobaczyć również w stróżówce przy Browarach Łódzkich - nowej galerii stowarzyszenia Sztuk-Pol.

"Norma" w Atlasie Sztuki.

Sławek Belina - artysta, fotograf; w przeszłości wieloletni barman Bagdad Cafe w Łodzi, słuchacz Prywatnej Akademii Absurdu Adama Rzepeckiego (według wielu najwybitniejszy uczeń mistrza Rzepeckiego), współtwórca grupy Łódź Fabryczna, obok fotografii zajmuje się także rzeźbą, tworzy instalacje; poeta, znany z zamiłowania do haftu, szydełkowania; pracował w redakcji Dziewczyny, kierował działem kultury w piśmie Max, był redaktorem naczelnym Activista i Lub czasopisma, dyrektorem artystycznym Machiny; autor kilku poradników, wśród których warto wspomnieć o Jak przebóstwić się na Ament, Jak skutecznie udramatyzować swoją postawę życiową i odnieść sukces i Sześć do ośmiu otworów w ludzkim ciele i tyleż samo sposobów na ich zatkanie. To tylko najważniejsze informacje o zawodowej aktywności, jakie można znaleźć, przeglądając życiorysy artysty. On sam, podczas wywiadu przygotowywanego w związku z jego najnowszą wystawą w Atlasie Sztuki, na pytanie Krzysztofa Cichonia, co wpisuje w rubryce zawód, odpowiedział: Przy wizie amerykańskiej wpisałem: edytor. Przy wietnamskiej: tancerz. Ale pod uwagę biorę jeszcze tak archaiczne zawody jak położnik i swat-rajfur. (całość: http://www.atlassztuki.pl/pdf/katalog_belina.pdf )


Projekt realizowany przez Sławka Belinę w Atlasie Sztuki wymagał od niego znajomości kilku profesji. W Normie Belina obsadził siebie w wielu rolach. Jest zarówno tancerzem, projektantem kostiumów jak i krawcem, śpiewakiem, scenografem, reżyserem. Efekt różnorakich zabiegów Beliny pokazany zostanie w formie ośmiokanałowej instalacji wideo w Atlasie Sztuki.
W katalogu publikujemy dwa teksty na temat twórczości Sławka Beliny i jego najnowszego projektu, Normy. Ewa Gorządek zwraca naszą uwagę na to, iż Norma Beliny jest kontynuacją zabawy i gry z kostiumem, przeniesioną w pole sztuki. Artysta zaprojektował dla siebie serię strojów-kostiumów, dla których punktem wyjścia był trykot lub forma zwiewnej zasłony skrywającej ciało, ale bardzo podatnej na jego ruchy. Kostiumy są zarazem maskami, ponieważ zasłaniają także twarz artysty, co pozwala mu czuć się w nich całkowicie anonimowo. Belina wyruszył ze swoimi przebraniami w świat, najpierw na plac św. Marka do Wenecji, potem do Nowego Jorku, Hanoi i Kairu, a na koniec do Łodzi. Anonimowa postać w anonimowym otoczeniu. Magda Kardasz widzi Normę Beliny jako dzieło synkretyczne a nastrojowe, w którym „sztuczny”, piąty (?) element w postaci Pana Beliny ubranego w teatralno-futurystyczne kostiumy wykonuje enigmatyczny taniec wśród banalnego zgiełku miast z różnych kultur.
Serdecznie zapraszam do odwiedzenia Atlasa Sztuki i zobaczenia, kim jest Pan Belina w swoim najnowszym projekcie.

Jacek Michalak

Atlas Sztuki ul. Piotrkowska 114/116. Godziny otwarcia; od wtorku do piątku od 16.00 - 20.00 lub w sobotę i niedziele od 11.00 do 17.00.  

 

Sławomir Belina "Odkryty".

Opisu zdawkowego i szkicowego, a tym samym niezwykle kompatybilnego z tajemniczą i trudno definiowalną najnowszą twórczością artysty. Belina tańczy, konstruuje stroje, przebiera się, maskuje,odbywa podróże, by później zamknąć swoje doświadczenie w kilkunastu minutach filmowej taśmy. Pokazuje odbiorcy znane miejsca, które jednak na skutek obecności twórcy i jego działań uzyskują odmienny charakter i wyraz. Artysta w swoim przebraniu, wykonujący taniec gestów sam staje się symbolem przestrzeni. Symbolem, który jednocześnie w nią ingeruje i zakłóca.  4 grudnia 2009 roku Belina odkryje zapis kolejnej podróży. Tym razem wędrówki dość osobliwej, bo eksplorującej przestrzeń zastrzeżoną dla dzieł sztuki – galerię. Właśnie tu artysta pozbywa się swego kostiumu, odkrywa kolejną warstwę tajemnicy. Baśniowy strój już nie zakrywa, staje się atrybutem, czy może pełnoprawnym partnerem działań artysty. Czy Belina pozbawiony maskującego kostiumu odkrywa prawdę o swojej twórczości? Czy taka prawda istnieje?

Galeria Stowarzyszenia Sztuk-Pol zaprasza do swojej nowej siedziby – Stróżówki przy Browarach Łódzkich ul. Pomorska 34/36 – 4 grudnia 2009 roku o godzinie 19.00 na wernisaż wystawy.

Sztuk-Pol



 

Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
mniejsze | większe

busy
 

reklama google

reklama google