Wczytywanie strony... Proszę czekać...
Home arrow Prasówka arrow ?odzianka Ola Urba?czyk srebrn? medalistk?
?odzianka Ola Urba?czyk srebrn? medalistk? Drukuj Wyślij znajomemu
17.12.2007.
Digg!

Del.icio.us!

Technorati!

Wykop

Gwar

To były bardzo udane mistrzostwa Europy dla trojga pływaków łódzkiego MKS Trójka. Wszyscy poprawili rekordy życiowe, potwierdzając dobre przygotowanie do imprezy w Debreczynie. 

Ola Najprzyjemniejszą niespodzianką jest nie tylko srebro Oli Urbańczyk, ale przede wszystkim jej wyniki. Od pamiętnych mistrzostw Europy w Wiedniu 2004, kiedy w stylu zmiennym łodzianka zdobyła złoto na 100 m (1.00,75) i srebro na 200 m (2.10,64) nie zbliżała się do nich. Choć z kolejnych mistrzostw kontynentu na krótkiej pływalni w Trieście 2005 i Helsinkach 2006 też przywoziła medale, to jednak trudno było oprzeć się wrażeniu, że jej sportowy rozwój spowolnił tempo. Ola miała trudny do zdiagnozowania kryzys. Przełom nastąpił w Debreczynie.

Nową jakością jest brawura, z jaką chyba jeszcze nigdy nie pływała. Aleksandra Urbańczyk stała się fighterem, jakby wreszcie przejęła choć cząstkę waleczności od Otylii Jędrzejczak. Już wyścig na 200 m zmiennym pokazał, że podopieczna trenera Marka Młynarczyka, której talent odkrył i oszlifował Mariusz Wędrychowicz jest świetnie przygotowana. W finale długo płynęła w tempie na rekord świata i prowadziła. Zgasła dopiero pod koniec trzeciej pięćdziesiątki, ale i tak uzyskała światowy wynik (2.10,68), tylko o 0,04 gorszy od swojego rekordu życiowego z Wiednia 2004. To właśnie tempo narzucone przez łodziankę sprawiło, że po raz pierwszy w historii pływania aż cztery zawodniczki w jednym wyścigu popłynęły poniżej 2.10.

Sobotni wyścig na setkę zmiennym był wspaniałym popisem Oli, potwierdzającym wielki powrót do dawnej formy. Na półmetku prowadziła i dopiero na finiszu uległa (1.00,53) niepokonanej od trzech lat na tym dystansie Fince Hannie-Marii Seppali (1.00,23). Nowy rekord Polski pływaczki Trójki i studentki Uniwersytetu Łódzkiego jest światowym wynikiem. Rok temu na mistrzostwach świata w Szanghaju z wynikami z Debreczyna Ola miałaby dwa srebrne medale - na 100 i 200 metrów. Wydaje się więc, że osiągnięcia z Debreczyna powinny dać łodziance przepustkę na przyszłoroczne mistrzostwa świata na krótkim basenie w Manchesterze.

Jest i inny aspekt startu na Węgrzech. To olbrzymi zastrzyk optymizmu, wiary w sens pracy i motywacji do podjęcia jeszcze cięższej pracy z myślą o awansie do ekipy olimpijskiej na Pekin.

Zadowoleni ze startu mogą być także Mateusz Matczak i Marcin Babuchowski. Mateusz przekonał się, że aby walczyć o medale na 400 m zmiennym trzeba jeszcze sporo urwać z życiówki. Marcin natomiast pokazał, że jego praca daje efekty, przynosi rekordy życiowe i miejsca - na razie w półfinałach. Cierpliwość i sumienność jest nagradzana postępem.

Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
mniejsze | większe

busy
 

BLOGI O ?ODZI