Wczytywanie strony... Proszę czekać...
Home arrow Prasówka arrow Ameryka?ski multimiliarder przetnie wst?g?
Ameryka?ski multimiliarder przetnie wst?g? Drukuj Wyślij znajomemu
22.01.2008.
Digg!

Del.icio.us!

Technorati!

Wykop

Gwar

Michael Dell - prezes zarządu amerykańskiego koncernu komputerowego - przyjedzie do Łodzi, by oficjalnie otworzyć montownię laptopów

Szef komputerowego giganta ma przyjechać do Łodzi 23 lutego, czyli dokładnie na miesiąc przed swoimi 43 urodzinami. Z nieoficjalnych jeszcze informacji wynika, że rano wyląduje na lotnisku im. Władysława Reymonta. Potem pojedzie do fabryki na Olechowie.
Oficjalne otwarcie łódzkiej fabryki Della będzie huczną imprezą. Weźmie w niej udział około 1200 osób. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, przyjedzie nawet premier Donald Tusk. Obaj panowie prawdopodobnie znajdą chwilę na rozmowę, przewidziane jest też spotkanie z dziennikarzami. Niestety, prezes koncernu nie zabawi w Łodzi zbyt długo i raczej na pewno nie będzie miał czasu na zwiedzanie miasta. Powód jest prosty. Plan jego europejskiej wizyty jest napięty do granic możliwości. Dlatego w Łodzi miliarder spędzi zaledwie 4 godziny. Potem najprawdopodobniej poleci do Davos w Szwajcarii.

Amerykański sen
Michael Dell jest prezesem zarządu i dyrektorem zarządzającym koncernu Dell. W 2006 r. magazyn Forbes oszacował jego majątek na około 17,1 miliarda dolarów. To dało mu dwunaste miejsce na liście najbogatszych ludzi świata.
Jego kariera to ucieleśnienie amerykańskiego snu. Urodził się w Houston, w stanie Teksas. Już od najmłodszych lat miał żyłkę do interesów. Pierwsze nowe bmw kupił mając zaledwie 17 lat. Zarobił na nie sprzedając prenumeratę lokalnej gazety.
Miał być lekarzem, nawet zaczął studia na University of Texas w Austin. Ale na pierwszym roku założył firmę PCs Limited, która początkowo działała w... pokoju akademika. Wkrótce firma młodego biznesmena wypuściła pierwszy model komputera z procesorem 286. Konkurencja mogła się wówczas pochwalić modelami z zegarem zaledwie 6 MHz. Do tego Dell jako pierwszy zaczął sprzedaż komputerów przez telefon. Już po kilku miesiącach obroty osiągnęły zawrotną jak na tak młodą firmę sumę 80 000 dolarów. Kilka miesięcy później było to już kilka milionów dolarów. Szybki sukces sprawił, że Michael Dell rzucił studia i na dobre zajął się biznesem. W ciągu 4 lat wartość jego firmy wzrosła z 1000 do 85 milionów dolarów.

Niezastąpiony
W marcu 2004 r. Michael Dell ustąpił z fotela prezesa firmy, zachowując stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej. Wrócił w zeszłym roku, gdy konkurenci zaczęli niespodziewanie deptać po piętach jego firmie. Słynny miliarder już raz odwiedził Polskę. W czerwca 2001 r. był z jednodniową wizytą w Warszawie.
Warto dodać, że Michael Dell jest autorem książki "Prosto od Della: strategie, które zrewolucjonizowały przemysł". Powinien ją znać każdy, kto z rozmachem planuje rozwój swojej firmy. Słynne cytaty z Michaela Della: "Firma, która nie istnieje w Internecie, za pięć lat przestanie istnieć w ogóle", "Lepsza od Internetu byłaby tylko telepatia".

Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
mniejsze | większe

busy
 

BLOGI O ?ODZI