Wczytywanie strony... Proszę czekać...
Home arrow Prasówka arrow Nowe, ale do poprawki
Nowe, ale do poprawki Drukuj Wyślij znajomemu
28.04.2008.
Digg!

Del.icio.us!

Technorati!

Wykop

Gwar

Nowe, ale do poprawki Zaledwie kilka miesięcy temu spółka PKP Przewozy Regionalne odebrała 11 nowoczesnych pociągów. Kosztowały 171 mln zł. Teraz musi je przerabiać, bo są niewygodne. Dwa już wróciły do fabryki, a w kolejce czekają następne.

Krótko trwała radość pasażerów, którzy liczyli, że będą jeździć nowoczesnymi i wygodnymi pociągami na trasie Łódź-Warszawa. ED-74 został zaprojektowany i wykonany przez Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz SA.

Ciasno i niewygodnie

Już po kilku dniach okazało się, że najnowocześniejsze pociągi w Polsce są niewygodne i wymagają modernizacji. Powtarzające się skargi pasażerów wymusiły na spółce PKP Przewozy Regionalne modernizację nowiuśkich składów, z których jeden kosztuje 15,5 miliona złotych.

Podróż nimi miała trwać nie dłużej niż godzinę. Obecnie na odcinku Łódź-Warszawa trwa remont torowiska i trzeba jechać znacznie dłużej. Dlatego pasażerowie narzekają na niewygodne fotele. To nie nasza wina. Wszystko wykonaliśmy zgodnie z zamówieniem. Za wszystkie poprawki zapłaci więc PKP. Nie mogę zdradzić, ile - mówi Michał Żurowski z PESA.

Cena zaproponowana w przetargu przez Pojazdy Szynowe PESA była prawie o połowę niższa od oferowanych przez zagranicznych dostawców. Dzięki tym oszczędnościom zdecydowaliśmy się na zamówienie następnych trzech takich pojazdów argumentuje Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP.

Duma się psuje

Do bydgoskiej firmy już wróciły dwa pociągi. Do końca wyjadą z niej cztery zmodernizowane składy. Później trafią tu kolejne. Poprawki polegają na odsunięciu od siebie foteli. Przez to zmniejszy się liczba miejsc siedzących, ale zaledwie o cztery. Żeby było wygodniej zamontowane zostaną podłokietniki.

Zwróciliśmy się do przedstawicieli PKP z pytaniem. Ile będzie kosztowała modernizacja i kto za to odpowiada.

Obowiązuje nas tajemnica handlowa - odpisał nam rzecznik Kurpiewski.

Z tymi pojazdami od początku były problemy. Przypomnijmy, że pod koniec sierpnia ubiegłego roku najnowocześniejszy pociąg w Polsce ED-74 Bydgostia przyjechał na prezentację z Warszawy do Łodzi Fabrycznej. Przybyli nim oficjele z Polskich Kolei Państwowych i Ministerstwa Transportu. Niestety, duma PKP popsuła się w swojej dziewiczej podróży w okolicach Koluszek. Zacięły się schody i zgasły elektryczne wyświetlacze. Sytuacja powtórzyła się kilka dni później, kiedy pojazd zepsuł się w okolicach Skierniewic. Na blisko dwie godziny wysiadła elektronika. Otworzyły się wszystkie wejścia i zablokowały drzwi toalet.

Nie zapominajmy, że są to pojazdy niemal prototypowe i ulepszanie zastosowanych rozwiązań nie jest żadnym nadzwyczajnym działaniem. Niestety w tym przypadku nie mieliśmy kilku lat na prowadzenie testów, jak dzieje się to w innych kolejach europejskich - mówi Kurpiewski.

 

 

Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
mniejsze | większe

busy
 

BLOGI O ?ODZI