W ciągu jednego tygodnia łódzki port lotniczy wzbogacił się o trzy nowe połączenia irlandzkiej linii Ryanair. No i dobra wiadomość dla każdego, kto chce polecieć z Łodzi na urlop za
granicę - w przyszłym roku będą przynajmniej cztery czarterowe połączenia więcej.
W poniedziałek na Lublinku wylądował pierwszy po rocznej przerwie samolot Ryanair z irlandzkiego Shannon. Wysiadło z niego ok. 160 pasażerów, tyle samo zabrało się na rejs powrotny. Loty
z Łodzi do portu w północnej Irlandii będą odbywały się w poniedziałki i czwartki o godz. 10.25.
W niedzielę przy dźwiękach muzyki zespołu ABBA odbyła się także inauguracja połączenia Łódź-Sztokholm. To pierwsze miasto poza Wyspami Brytyjskimi, dokąd w środy i niedziele (o godz. 18.15) z
Lublinka lata Ryanair. Ostatnie z rejsowych połączeń irlandzkiego przewoźnika pomoże z Łodzi dostać się do Edynburga. Samoloty do stolicy Szkocji latać będą we wtorki i soboty o godz. 10.25.
Inauguracja połączenia już w tę sobotę.
Ale to nie koniec dobrych wiadomości. Port Lotniczy Łódź wynegocjował na przyszły rok co najmniej cztery nowe czartery wakacyjne. Będzie zatem można dostać się do dwóch państw
nieobsługiwanych z Łodzi. To Bułgaria (do Warny lub Burgos) i dwóch miast w Grecji - Salonik i Heraklionu na Krecie. Samoloty z Lublinka zabierały dotąd urlopowiczów do Egiptu - Hurghady, a od
nowego roku także do Sharm el-Sheikh.
Jak mówi Miłosz Wika, rzecznik lotniska, w porcie jeszcze w tym roku pojawi się nowy sprzęt. To nowoczesny wóz strażacki, trwa przetarg na jego dostarczenie, a także tzw. push-back, czyli
wózek, który może ciągnąć samoloty po płycie postojowej. Jego koszt to ok. 1,5 mln zł