Wczytywanie strony... Proszę czekać...
Home arrow Prasówka arrow Siatkówka: fina? Ligi Mistrzów w ?odzi?
Siatkówka: fina? Ligi Mistrzów w ?odzi? Drukuj Wyślij znajomemu
07.12.2007.
Digg!

Del.icio.us!

Technorati!

Wykop

Gwar

Jest duża szansa, że w marcu zobaczymy w Łodzi cztery najsilniejsze drużyny siatkarskie na świecie. PGE Skra Bełchatów oficjalnie wystąpiła bowiem o organizację finałowego turnieju Ligi Mistrzów.

To wydarzenie porównywalne z finałem piłkarskiej Ligi Mistrzów, tyle że o tytuł najlepszej siatkarskiej drużyny w Europie walczą cztery kluby. Trzy z nich muszą przejść eliminacje, a gospodarz ma zapewniony występ. Europejskie drużyny są najsilniejsze na świecie, dlatego 29 i 30 marca jest szansa zobaczenia w Polsce największych siatkarskich gwiazd. To również wielka promocja, ponieważ Final Four, bo tak nazywa się turniej, transmitowany jest przez kilkanaście stacji telewizyjnych i relacjonowany w innych mediach.


W Bełchatowie już rok temu przymierzano się do organizacji Final Four, ale zrezygnowano, bo wiadomo było, że zdecydowanym faworytem jest Moskwa. Teraz sprawa wróciła, a szanse Polski wzrosły, ponieważ największe siatkarskie potęgi - Rosja i Włochy - gościły finalistów w dwóch poprzednich latach. A nasz kraj uznawany jest za trzecią siłę w Europie, a ostatni raz organizował tę imprezę w 2002 roku (w Opolu). Kolejnym atutem są nasi kibice - tak wielu ludzi nigdzie indziej nie chodzi na mecze siatkarskie.

Ale Skra nie może zorganizować finałów w swojej hali Energia, bo nie spełnia ona warunków stawianych przez CEV (Europejską Federację Siatkówki). Przede wszystkim jest za mała, bo maksymalnie może w niej oglądać mecze 3 tys. osób. Potrzeba zaś o dwa tysiące więcej miejsc. Dlatego szefowie najlepszego polskiego klubu zwrócili się o pomoc do władz Łodzi. Hala przy ul. Skorupki może pomieścić ponad 8 tys. widzów, a podczas spotkań Ligi Światowej jest ich jeszcze więcej, bo dostawiane są dodatkowe trybuny.

Najlepszych siatkarzy chce też gościć Wrocław, który zaproponował Skrze udostępnienie Hali Ludowej. - Wolelibyśmy grać w Łodzi, bo to znacznie bliżej Bełchatowa i mamy tutaj swoich sympatyków. Poza tym, ze względu na dogodne położenie, kibice z całego kraju mieliby łatwiejszy dojazd na mecze - mówi Konrad Piechocki, prezes klubu z Bełchatowa. Pomoc obiecał też Urząd Marszałkowski, a była wiceprezydent Łodzi Hanna Zdanowska (obecnie posłanka) wstępnie zadeklarowała udostępnienie hali.

Dlatego w tym tygodniu w Skrze zapadła decyzja o złożeniu wniosku o organizację finału Ligi Mistrzów. W poniedziałek wszystkie wymagane dokumenty trafią do Polskiego Związku Piłki Siatkowej, który prześle je do europejskiej federacji. - Zrobimy wszystko, żeby Skra została organizatorem finału, choć pojawił się poważny rywal, jakim są Ateny - obiecuje Mirosław Przedpełski, prezes PZPS. - W styczniu w Pradze zbiera się zarząd CEV, będziemy tam lobbować na rzecz naszej oferty. Ważne jest jednak spełnienie warunków finansowych, które są bardzo wymagające.

To prawda, bo organizacja Final Four kosztuje ok. 1,5 mln zł. Przede wszystkim trzeba wpłacić 200 tys. euro wpisowego, zapewnić uczestnikom hotele i transport, wyprodukować sygnał telewizyjny, który udostępniany jest bezpłatnie. Tak więc na Final Four nie da się zarobić, ale ważny jest efekt propagandowy i przede wszystkim promocyjny. Bo o PGE Skrze, Łodzi i województwie na pewno usłyszy kilkadziesiąt milionów ludzie nie tylko w Europie, ale we wszystkich krajach, gdzie siatkówka jest popularna, a więc Brazylii czy Japonii.

Jest jeszcze jeden warunek, który trzeba spełnić, by otrzymać organizację finału Ligi Mistrzów. Drużyna musi zająć przynajmniej drugie miejsce w grupie eliminacyjnej, ale to nie powinno być większym problemem dla z roku na rok silniejszej Skry.
Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
mniejsze | większe

busy
 

BLOGI O ?ODZI